Każdy, kto szukał używanego BMW z ostatnich lat, słyszał o problemach z rozrządem w dwulitrowym dieslu N47. Na szczęście w 2014 roku na scenę wkroczył jego następca, oznaczony jako B47. Czy to wreszcie diesel godny zaufania? W dużej mierze tak, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.

Lepszy diesel, czyli jak rozpoznać B47?

Silnik B47 zaczął pojawiać się w modelach BMW od 2014 roku, stopniowo zastępując starszą i bardziej problematyczną jednostkę N47. Jeśli przeglądasz ogłoszenia, najłatwiej go rozpoznać po mocy – popularne wersje 20d miały już 190 KM (zamiast 184 KM w N47), a słabsze odmiany 18d oferowały 150 KM. Z czasem pojawiły się też mocniejsze warianty z podwójnym doładowaniem, osiągające nawet ponad 230 KM.

Jednostkę B47 znajdziesz w praktycznie całej gamie, od Serii 1 i 2, przez Serię 3, 4 i 5, aż po SUV-y X1, X3, X4 i X5. Montowano go także w niektórych modelach Mini. To ważna informacja, bo szukając auta z roczników przełomowych (2014-2016), warto upewnić się, co dokładnie pracuje pod maską.

Najpoważniejsza wada: uważaj na układ EGR

Niestety, B47 nie jest silnikiem idealnym. Jego największą i najpoważniejszą bolączką jest chłodniczka układu recyrkulacji spalin (EGR). W wadliwych egzemplarzach mogło dochodzić do jej nieszczelności, a niewielki wyciek płynu chłodniczego w połączeniu z gorącymi spalinami i sadzą tworzył łatwopalną mieszankę. W skrajnych przypadkach mogło to doprowadzić nawet do nadtopienia kolektora dolotowego i pożaru w komorze silnika.

BMW przeprowadziło z tego powodu szeroko zakrojoną akcję serwisową. Dlatego przy zakupie auta z tym silnikiem absolutnym priorytetem jest weryfikacja po numerze VIN, czy dany egzemplarz podlegał akcji i czy została ona wykonana w autoryzowanym serwisie. To nic nie kosztuje, a daje spokój ducha.

Zignorowanie tego tematu to proszenie się o kłopoty. Jeśli sprzedający unika odpowiedzi na pytanie o akcję serwisową, powinno to zapalić czerwoną lampkę.

Co jeszcze może zaskoczyć w B47?

Poza problemem z EGR, silnik B47 jest konstrukcją udaną i trwałą mechanicznie. Nie oznacza to jednak, że jest całkowicie bezobsługowy. Typowe problemy, na które trzeba być gotowym, zwłaszcza przy większych przebiegach, to:

  • Rozrząd: Jest znacznie trwalszy niż w N47, ale nie jest wieczny. W autach z przebiegiem powyżej 200-250 tys. km może pojawić się charakterystyczne grzechotanie łańcucha, słyszalne zwłaszcza przy zimnym starcie. Wymiana jest droga, bo rozrząd znajduje się od strony skrzyni biegów, co najczęściej wymaga wyjęcia silnika.
  • Układ dolotowy: Podobnie jak w wielu nowoczesnych dieslach, w kolektorze dolotowym z czasem zbiera się nagar, który może zablokować klapy wirowe. Awaria nie jest tak groźna jak w starszych konstrukcjach BMW (gdzie klapki potrafiły wpaść do cylindrów), ale może powodować błędy i spadek mocy.
  • Ekologia (DPF i AdBlue): Jazda głównie po mieście to prosta droga do problemów z filtrem cząstek stałych (DPF). Do tego dochodzi osprzęt systemu SCR (z płynem AdBlue) – awarie czujników NOx czy pompy płynu potrafią wygenerować rachunek na kilka tysięcy złotych.

Co dalej

Dbanie o nowoczesnego diesla wymaga uwagi, ale dobrze serwisowany B47 odwdzięczy się niskim spalaniem i świetną dynamiką. Regularna wymiana części eksploatacyjnych to podstawa, a zanim zapłacisz pełną cenę za markowe oleje, filtry czy chemię samochodową, sprawdź aktualne promocje i kody rabatowe na Zrabatowani.pl.