Wyobraź sobie, że zamiast przewracać foldery biur podróży, samodzielnie składasz podróż marzeń. Jednego dnia nurkujesz w krystalicznej wodzie, drugiego wspinasz się na wzgórze z widokiem na lagunę, a trzeciego relaksujesz się na plaży z piaskiem jak mąka. Brzmi jak plan? W takim razie Filipiny to kierunek dla Ciebie. To kraj stworzony do island hoppingu, czyli skakania po rajskich wyspach na własnych zasadach.
Trzy wyspy, trzy światy
Filipiński archipelag liczy ponad 7000 wysp, więc jest w czym wybierać! Na początek przygody idealnie nadaje się trio, które pokazuje różne oblicza tego kraju:
- Palawan: Często nazywany najpiękniejszą wyspą świata i trudno się z tym kłócić. To tutaj znajdziesz słynne El Nido z jego bajkowymi lagunami ukrytymi pośród wapiennych klifów. Wynajęcie łodzi i całodniowa wycieczka po zatokach to absolutny obowiązek.
- Cebu: Serce archipelagu i świetna baza wypadowa. To stąd możesz wybrać się na spotkanie z rekinami wielorybimi (pamiętaj, by wybrać odpowiedzialnego organizatora!) albo spróbować swoich sił w kanioningu przy wodospadach Kawasan. Sama wyspa oferuje też piękne plaże i tętniące życiem miasto Cebu City.
- Boracay: Kiedyś mekka imprezowiczów, dziś — po gruntownym „resecie” — to przede wszystkim synonim rajskiej plaży. Słynna White Beach regularnie trafia do rankingów najpiękniejszych plaż na świecie. To idealne miejsce, by zwolnić tempo, poczytać książkę pod palmą i podziwiać zachody słońca.
Jak zorganizować taki wyjazd i nie zbankrutować?
Kluczem do sukcesu jest sprytne planowanie. Podróż na Filipiny na własną rękę jest prostsza, niż myślisz, i potrafi być zaskakująco tania.
-
Loty do Azji: Polowanie na tanie bilety zacznij od głównego celu: Manili (MNL) lub Cebu (CEB). To główne międzynarodowe lotniska, do których najłatwiej znaleźć promocje. Bądź elastyczny z datami i sprawdzaj wyloty nie tylko z Polski, ale też z europejskich hubów, jak Berlin czy Praga. Czasem lot z dojazdem tam wychodzi taniej.
-
Loty wewnętrzne: Poruszanie się między wyspami to pestka dzięki lokalnym, tanim liniom lotniczym, takim jak Cebu Pacific czy AirAsia. Bilety na trasy typu Manila-Palawan czy Cebu-Boracay potrafią kosztować grosze, jeśli zarezerwujesz je z wyprzedzeniem. Uważaj tylko na limit bagażu — tanie linie są w tej kwestii bardzo restrykcyjne, więc podróżuj lekko!
-
Najlepszy czas na podróż: Celuj w porę suchą, która trwa mniej więcej od grudnia do maja. Unikniesz wtedy tropikalnych ulew, a słońce pozwoli w pełni cieszyć się urokami plaż i błękitnej wody. Listopad i początek grudnia to świetny moment, by złapać dobrą pogodę tuż przed szczytem sezonu.
Podróżowanie na własną rękę to nie tylko oszczędność. To wolność wyboru, gdzie i jak długo chcesz zostać, oraz szansa na przeżycie przygód, których nie znajdziesz w żadnym katalogu.
Co dalej?
Planowanie podróży to nie tylko rezerwowanie biletów, ale też kompletowanie sprzętu, który sprawdzi się w tropikach. Lekki plecak, szybkoschnący ręcznik czy powerbank to podstawa. Zanim ruszysz na zakupy, zajrzyj na Zrabatowani.pl — być może właśnie tam znajdziesz kody rabatowe, dzięki którym wyposażysz się na filipińską przygodę nieco taniej.